Powodów kilka dla rozstań i powrotów…
„Reinforcements…I am the reinforcements.” (gra: Vagrant Story)
Długo nic się na “księżniczce” nie działo, ale nadzedł czas powrotu. Powodów przestoju było kilka. Przez pewien czas zajmowałem się w firmie one2tribe nieco innymi zagadnieniami niż te, które opisuję na blogu. Nie miałem zatem czasu śledzić dokładnie, co się dzieje w branży (a w każdym razie nie tak dokładnie, by móc konstruować wiarygodne teorie na jej temat). Uczciwość i rzetelność wymagają nie zabierać głosu gdy się nie jest na bieżąco. Tak też zrobiłem. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż po odejściu z one2tribe zrobiłem sobie trzy miesiące przerwy od pracy i skupiłem się na, z dawna oczekiwanym, lenistwie.
A dlaczego powrót? Po pierwsze, znowu zajmuję się zagadnieniami dla tego bloga najważniejszymi, czyli promocją gier PC/console – szczegóły w zakładce o autorze. Po drugie, praca ta daje mi możliwość patrzenia na branżę szeroko (promocja w Polsce to tylko mała część mojej pracy w tej chwili). Po trzecie wreszcie, niedawne rozmowy z ludźmi tworzącymi branżę w naszym kraju dały mi motywację do pisania.
Okazało się bowiem, że dużo osób, które sam bardzo szanuję, czyta te moje teksty, a niektórzy wręcz za nimi tęsknią. Zarówno dziennikarze jak i pracownicy firm wydawniczych/developerskich. Nie sposób odmówić tak zacnym personom, oto jestem z powrotem. Blog ten od początku pomyslany był jako forum wymiany opinii dla ludzi z branży i jeśli jest choćby kilka osób, którym się tu podoba, byłoby błędem zniechęcać się do dalszego pisania.
Już niedługo kolene wpisy i małe zmiany w widgetach.
Łukasz


Nie wierzę normalnie 8-0 Już myślałem, że ten wspaniały blog umarł, a tu taka niespodzianka. Cieszę się bardzo i czekam na nowe teksty. Gratuluję nowej pracy Panie Łukaszu!
Świetnie, że blog wrócił. Czekam na kolejne teksty!
Dzięki za miłe słowa – tym razem będę niezłomny jak Kratos i konsekwentny jak Snake:D
Fajnie, że blog wrócił. O czym pierwszy tekst?
Phi, fajnie, że blog wrócił. Bardzo, bardzo fajnie, że blog wrócił. Czekam na kolejną część PR’u.
Proszę bardzo:) Nie wiem czy to było ironiczne czy nie, ale ten blog, mniej więcej, taką tematyką się zajmuje. Jest analizą/opisem/śledzeniem procesów promocyjnych i nie tylko. Natomiast nie jest na pewno wciskaniem PR’u rozumianego jako bullshit:)
Zresztą, jak ktoś nie jest zainteresowany to… wiadomo co – nie musi czytać:)
Łukasz! A już nadzieję traciłem ;). Fajnie, że wyszło z CI i że znów będzie możliwość się czegoś via lektura poduczyć :).
Witam!
No i człowiek tak czeka i czeka na dawkę smaczków z branży a tu cisza. Mości Łukaszu albo pisz albo nie dawaj chociaż nam nadziei ;)